Są echa niedawnych konsultacji społecznych w sprawie planów budowy spalarni śmieci przy ZZO w Nowym Dworze koło Chojnic. Gmina wiejska Chojnice, na terenie której miałaby powstać sporna instalacja, rozważa, czy o losie inwestycji nie przesądzić w gminnym referendum. Wójt przyznaje, że sam jest orędownikiem takiego rozwiązania, ale zdecydować o nim musi rada. Zaznacza też, że w pracach nad stosowną uchwałą udział brać powinni przedstawiciele tych, którzy przeciw spalarni protestują.
Część radnych uważa, że powinno być referendum lokalne, tym bardziej, że naprawdę zdania w tym temacie są bardzo podzielone. Jeśli Rada Gminy podejmie taką uchwałę, pewnie nie na najbliższej sesji, ale ewentualnie na kolejnej, to bezwzględnie uważam, że w temacie przygotowania tej uchwały o potencjalnym referendum, nie wiem czy będzie, absolutnie należy też zaprosić ten komitet protestacyjny, żeby oni też uczestniczyli w redagowaniu pytań.
Mówi Weekend FM wójt gminy Chojnice Zbigniew Szczepański.
Referendum, jeśli do niego dojdzie, miałoby być poprzedzone rzetelną kampanią informacyjną o spalarni. Tej - zdaniem wójta - dotąd nie było. Zbigniew Szczepański dodaje, że jeśli w referendum zabrakłoby poparcia dla inwestycji, miałby w ręku oręż w postaci zmiany planu miejscowego.
Jak ustaliliśmy, jeszcze w marcu ma dojść do zgromadzenia wspólników ZZO w Nowym Dworze, czyli samorządów z powiatów chojnickiego i człuchowskiego. Protestujący mieszkańcy okolicznych wsi mają na nim mieć swoich przedstawicieli.














